Ulica Designu - Infinitely Interested : Ken, Ty cioto... Tak się cieszę, że jesteś

2 grudnia 2012

Ken, Ty cioto... Tak się cieszę, że jesteś



Barbie ma przesrane. Baby mają przesrane.

Fotografia nie należy do moich ulubionych dziedzin sztuki, ale ta sesja jest dobra max. 
Dina Goldstein na swoich zdjęciach przedstawiła nie dokońca idealne życie, jednej z najbardziej popularnych par, Barbie i Kena. No i co widzimy? Oczywiście Ken nie daje rady. Nic nowego. 
Rzecz jasna mam na to swoją teorię.
Otóż Ken zazdrości Barbie. 
Proste jak drut. W końcu to ona odniosła światowy sukces, a on zawsze był tylko jej partnerem. Niestety efekt tego taki, że próbując ją wygryźć, chłapak za bardzo wczuł się w rolę i powstał nam metroseksualny koleś borykający się ze swoją seksualnością. 

Najbardziej stratne na tym wszystkim jesteśmy my Drogie Panie. Nie dość, że ponosimy koszty częstszego kupowania odżywek do włosów i innych podkładów, to jeszcze kiedyś zarezerwowana wyłącznie dla nas zdrada z listonoszem czy hydraulikiem też już nie jest taka oczywista.

Mężczyzn pokroju Kena usprawiedliwiają jedynie statystyki, z których wynika, że na 100 mężczyzn przypada ok. 113 kobiet, czyli na jedną kobiętę 0,88 faceta. I tutaj sprawa się wyjaśnia. Jeżeli kobieta nie może liczyć nawet na 1 całego faceta, nie może od niego wymagać Bóg wie czego.

Sytuacja jes tragiczna, ale Barbie powinna się chyba cieszyć, że ma chociaż Kena.
Nic dziwnego,że straciła dla niego/przez niego głowę.











Źródło: tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz